To nie pomaga. Czas wyleczyć się z tych obsesji, a nie leczyć tylko objawy.
Te dwa tygodnie dały mi do myślenia i uświadomiły, że nie chcę tak żyć.
Czytam blogi dziewczyn, które walczą z tym co ja i muszę wam powiedzieć, że są dla mnie ogromną inspiracją.
Chcę i wyzdrowieję.
Przecież jestem silna, dam radę.
A tymczasem podzielę się z wami jednym z moich śniadanek :)
Pancakes borówkowe:
2 łyżki mąki pełnoziarnistej,
1 łyżka siemienia lnianego,
1/2 szklanki maślanki,
25g borówek,
1 łyżeczka słodzika,
cynamon,
kardamon.
Wszystko razem wymieszać i smażyć na patelni teflonowej z obu stron.
Podałam z białym serkiem, dodatkowymi borówkami i migdałami :)



